czwartek, 24 listopada 2016

DUSZĘ SIĘ

Dom jest jedynym miejscem, w którym czujesz się bezpiecznie. Codziennie przekraczając jego próg powoli zaczyna brakować Ci powietrza. Idziesz samotnie odludnionymi uliczkami miasta aż w końcu docierasz do szkoły czy pracy. Wchodzisz do środka i zaczynasz się dusić. W jednej chwili przed twoimi oczami pojawia się tłum rozmawiających, śmiejących się ludzi.
Nie lubisz takich sytuacji. A może po prostu nie lubisz ludzi?
Fobia społeczna inaczej zwana social anxiety, często mylona jest ze zwykłą nieśmiałością, a to kompletnie zła interpretacja. Fobia społeczna to dosyć wybuchowa mieszanka lęków, nerwicy i nagłych ataków płaczu czy paniki. Jedna z najczęstszych zaburzeń psychicznych XXI wieku, która spotyka coraz większą liczbę osób. Leczy się ją tak jak każdą inną chorobę-uczęszczając do specjalisty lub przyjmując odpowiednie leki. Jak każde zaburzenie psychiczne pojawia się na zasadzie tzw. ,,błędnego koła''. Wystarczy jedno malutkie potknięcie, żeby cała reszta upadła jeszcze mocniej.
Fobia społeczna działa tak samo jak każda choroba psychiczna-trzyma się Ciebie najmocniej jak potrafi i wyniszcza od środka. Z dnia na dzień zamykasz się w sobie jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Oczywiście, że odzywasz się do ludzi, ale najczęściej zmusza Cię do tego sytuacja. Nie wyobrażasz sobie zacząć rozmowy czy odezwać się do kogoś pierwszy. Twoje życie społeczne kruszy się kawałek po kawałku, a Ty nawet tego nie odczujesz. Powoli tracisz wszystkie kontakty, znajomych, przyjaciół, a nawet rodzinę. Całymi dniami siedzisz w swoim bezpiecznym, ciemnym pokoju.
Kiedy musisz już z niego wyjść masz łzy w oczach. Nawet rozmowa z najbliższymi potrafi skończyć się płaczem. Zawsze robisz wszystko, żeby tylko móc zostać w swojej bezpiecznej strefie i nie narażać się na kontakty z ludźmi.
Nagle budzisz się w środku nocy, a w głowie układasz sobie te wszystkie elementy w zrozumiałą całość.
Teraz już wiesz, że zostałeś zupełnie sam z osobą, której choroba dawno przestawiła całe myślenie tak, aby wyszło to na jej korzyść.
Zostałeś sam z osobą, która nieświadomie niszczy sobie nędzne szczątki swojego samotnego życia. Zostałeś sam z osobą, która nienawidzi Cię najbardziej na świecie.
Zostałeś sam ze sobą....
____________________________
Mam nadzieję, że pierwszy post o trudnych tematach przypadł Wam do gustu. Długo zastanawiałam się, czy go opublikować, bo takie tematy są dla mnie naprawdę ciężkie. Jeśli chcecie więcej dajcie znać w komentarzu!

33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Z ust mi to wyjęłaś, mam tak samo :)
      Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki <3

      Usuń
  2. Mega blog! Zostawiam obserwacje i czekam na kolejne posty! :)
    Zapraszam do siebie- reginaboguckaaa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy post. ja chyba jestem aspoleczny z wyboru, bo po prostu ludzie mnie denerwują i nie mam czasu ani ochoty na bezsensowne poklepywanie się po plecach. poruszaj dalej takie tematy - będę bacznie obserwował, pozdrawiam 👌

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam lubię ludzi, choć pewnie jak każdy czasem wolę pobyć sama. Rzeczywiście, można powiedzieć, że duszę się w tych szkolnych korytarzach 5 dni w tygodniu. Szkoła jest męcząca, a tak trudno znaleźć chwilę czasu wolnego.. świetne zdjęcia!

    / Zapraszam na mój blog / - Odwiedzam każdy blog zostawiony w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze tak nie miała, ale wkurza mnie to jak jest tłok i śmiedzi :O to też jakaś fobia? haha. Ciekawy post, bardzo mądrze go napisałaś. Bardzo dziękuję za poklikanie u mnie.

    Dodaję do obserwujących i jak podoba Ci się mój blog to też miło jak dodasz :> hehe

    http://sarowly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post. Myślę, że nie każdy człowiek, który nie lubi przebywać z ludzmi ma fobię społeczną. Wielu jest też po prostu Introwertykami. ;) przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. mam to samo od pewnego czasu, moja mamuśka oczywiście przegrzebała pół intranetu szukając jakiegoś wytłumaczenia na to i nic senswoenego nie znalazła :D

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ciekawy post, a przede wszystkim temat, który poruszyłaś, ja co prawda nie mam takiego problemu i ciężko mi cokolwiek powiedzieć na ten temat. Z pewnością będę częściej tu zaglądać! <3
    W wolnej chwili zapraszam do mnie na bloga liczę, że zostawisz po sobie jakiś ślad :* http://vickyemikor.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele osób woli sobie siedzieć cicho i bezpiecznie w swoim pokoju, jednak czasem trzeba wyjść do ludzi. Ja na przykład bardzo nie lubię tłumów. Bardzo podobał mi się twój dzisiejszy post. Czekam na więcej takich poważnych tematów.
    MIKOLAJKULICKI.BLOGSPOT.COM-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry post! Lubię takie poważne tematy. Obserwuję i mam nadzieję ,że również zaobserwujesz mojego bloga: iobiektywwsercu.blogspot.com ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. W koncu ktos poruszył ten temat. Ja rowniez nie rozumiem czemu ludzie to nazywaja nieśmiałością skoro jest to choroba i leczy sie ja tak samo jak depresje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez leczyłam sie na to dlugo kilka lat

      Usuń
  13. Ciekawy post, fajnie się go czytało :) Obserwuje http://sabrooowska96.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowny post ciekawy,fajnie się czyta :D
    obserwuje i POZDRAWIAM ♥

    Blonde Brunette & Me

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog! Poruszasz tematy o których inni boją się mówić i podziwiam cię za to :)
    MÓJ BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post. Nie przepadam za tłumem ludzi, stresuje mnie i nie czuję się bezpiecznie, ale takiej fobii zdecydowanie nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny post, myśle, że uświadomi cos dużej ilości osób martawbu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Fobia społeczna to coś strasznego.
    Dobrze, że o tym napisałaś.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpis jak zwykle świetny, a ja chciałam Cię zaprosić na KONKURS na moim blogu!
    Do wygrania naprawdę świetne nagrody!

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  20. To ciężka choroba. Bardzo trudna, ale na pewno do pokonania. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  21. Wpis świetny, prawdziwy..
    Ja często się duszę w takich sytuacjach :D

    Zapraszam! Jeśli ci się spodoba, zaobserwuj, będzie mi bardzo miło :)
    Gabrielle->Klik!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny post. Fobia społeczna to bardzo ciężka choroba. Na szczęście da się ją pokonać :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  23. lubię czasami wyjść do ludzi, tłum w sklepach itp, ale przychodzą takie chwile, że najlepiej chciałoby się posiedzieć samemu w czterech ścianach

    http://dressupwithpatt.blogspot.com/
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam tak gdy chodziłam do szkoły. Mogę powiedzieć, że teraz jest na odwrót. Nadal nie lubię ludzi, jednak paradoksalni wśród nieznajomego tłumu czuję się swobodniej, niż w otoczeniu ludzi którzy mnie znają.

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo dobry wpis :)
    http://sukienkiblog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy temat, raczej rzadko spotykany na blogach :) Podoba mi się bardzo sposób w jaki to napisałaś. Myślę, że to ważne, zby uświadamiać innych o istnieniu takich chorób... Bo niektórzy mogą nie wiedzieć, że sami zmagają się z czymś takim lub choruje ktoś im w przeszłości bliski. Ja hmm... nie uważam się za osobę która ma fobię społeczną, ale jestem często chorobliwie nieśmiała.
    Bardzo mi się u Ciebie spodobało, jeden z sensowniejszych blogów!

    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastycznie to opisałaś! Jeden z lepszych postów jakie czytałam, pod którym się podpisuję! :D

    https://nasze-z-zycia-wziete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy post oraz świetnie napisany. Wydaje mi się że znam jedną osobę, która ma ten problem...

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawy post, który porusza faktyczny problem wielu ludzi - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Odkąd popadłam w depresje i wyszłam ze szpitala wole siedzieć zamknięta w swoim pokoju, nie rozmawiam nawet z rodziną, szkołe mam około 4 razy w miesiącu więc całymi dniami siedzę w pokoju.
    obserwuje i zapraszam po więcej na mojego bloga o życiu którego odnowiłam po 5 latach: diamentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś bardzo dojrzała na swój wiek. Życzę Ci powodzenia w życiu. Wyczuwam w Tobie wrażliwość, to rzadkie jeśli chodzi o blogosferę w tym przedziale wiekowym. Trzymam kciuki i mam nadzieję że będziesz się ciągle rozwijać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...