School trip #1|BUDAPEST

środa, 15 czerwca 2016

Ostatnio pojechałam na długo wyczekiwaną przez wszystkich wycieczkę, a mianowicie wycieczkę do trzech stolic europejskich. Na początku miał być to Paryż, Amsterdam i Bruksela. Jednak ze względu na ostatnie wydarzenia w tych miastach oraz Euro w Paryżu, zmieniono cel podróży na Budapeszt, Wiedeń i Pragę. Gdybym wcześniej nie zapłaciła już za poprzednią ofertę, to na pewno nie pojechałabym na tę wycieczkę. Lecz nie można było już się wycofać, ale teraz żałowałabym gdybym to zrobiła. Spędziłam tam miło ostatnie chwile z moją klasą, z koleżankami i kolegami ze szkoły. Wygłupialiśmy się, rozmawialiśmy, graliśmy w butelkę, robiliśmy różne śmieszne rzeczy... Nigdy nie zapomnę tego wyjazdu, naprawdę mi się podobało! Codziennie bardzo dużo chodziliśmy i zwiedzaliśmy, co nie do końca było dla mnie, bo teraz szybko się męczę. Ale jakoś dałam radę! Temat wycieczki podzieliłam na trzy posty. W dzisiejszym zobaczycie relację z Budapesztu, w którym byliśmy najdłużej, bo aż 3 dni. Zapraszam do przeczytania!
Pierwsza myśl po wjechaniu do Budapesztu? Najokropniejsze miasto w jakim byłam.
Mogło się wydawać, że czas tutaj zatrzymał się w latach 70-80 i panuje tu wieczny komunizm. 
I taka wizja stolicy Węgier towarzyszyła mi do czasu, kiedy na drugi dzień nie wjechaliśmy do ,,bogatszej'' jego części. Budapeszt tak jak Berlin ma widocznie od siebie odgrodzone dwie części-ładniejszą i bogatszą oraz tą biedniejszą i niezbyt ładną.

Tak wygląda Budapeszt zaraz po wjechaniu.

W węgierskim DM udało mi się kupić kawę na mleku sojowym z pięknym znaczniem Vegan!
Nie była zła, ale drugi raz bym jej już nie kupiła.

Pierwszy znaczek na snapchacie prezentował się o tak!
Mój snapchat: adrienneyt

Drugi znaczek już nieco lepszy, ale dalej nie zachwycił ani mnie ani znajomych.

Pierwszego dnia byliśmy w takiej oto galerii. Niestety nie miałam przy sobie wielu pieniędzy, bo nie zdążyłam wymienić jeszcze Euro na węgierską walutę. Galeria była dosyć dobrze wyposażona, był DM, New Look, H&M... Pamiętam mój smutek, gdy w DM stać mnie było tylko na kawę, ale obiecałam sobie, że muszę zrobić tam zakupy podczas tej wycieczki.

Drugiego dnia dostalimy takie urządzenia z słuchawką, przez którą słyszeliśmy to, co mówił nasz przewodnik. Szczerze, to miałam włączone te urządzenie tylko w Wiedniu. W Budapeszcie i Pradze przewodnicy nie mówili z energią i przekonaniem, tylko jakby z przymusu. Za to w Wiedniu pani była genialna!

Jedna z ,,biedniejszych'' ulic Budapesztu

Tutaj juz zaczynały się coraz ładniejsze budynki i ulice







Jednak nowoczesnych budynków nawet w tej lepszej części było dosyć mało





 Piękne rondo podczas wjazdu na samą górę miasta!


 Plac i baszta w najwyższym wzniesieniu. Widoki powalały!

Zresztą, sami zobaczcie:


Na tym wzniesieniu był też słynny na całym świecie hotel Hilton. Jak zwykle prezentował się idealnie!




Kolejny cudowny widok!



Zdecydowanie mój ulubiony znaczek!


Ostatniego dnia wieczorem mieliśmy rejs wzdłuż miasta. Na początku nie chciałam na niego iść, bo byłam zmęczona, ale nie żałuję. Dla takich widoków było warto!




Byliśmy też nad jeziorem Balaton. Woda cieplutka i czysta dosłownie jak na wyspach.


Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, ale nie mam na razie dobrego aparatu. Mam nadzieję, że jednak Wam się spodobały! W kolejnym poście relacja z Wiednia!

12 komentarzy

  1. Cudowne zdjęcia kochana ,aż Ci zazdroszczę takich widoków .

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W takim razie zapraszam na kolejne części, już niedługo <3

      Usuń
  2. MEGA MEGA MEGA!
    Budapeszt chcę w najbliższym czasie zwiedzić i Amsterdam mi się marzy <3
    Co do 'zmiany' w grafiku wycieczki, mimo iż sama kocham Pragę, to mega żałuj że pierwsze wam odwołali. Paryż to bajka, a gadanie zamachach itd to pierdy i nic więcej! Byłam we Francji na stopa, w tym również w Paryżu, spałam pod filarem gdzieś w centrum, zwiedziałam to miasto po nocy aż do rana i co? Nic! Cisza, spokój i niesamowici ludzie!
    Nie mówię, bo widać że wycieczka Ci się tak czy siak udała, ale Paryż rozwala wszystko wokół siebie, a Amsterdam sama chcę strasznie zobaczyć <3
    No cóż, tera w lipcu planuję Londyn, a potem wybywam na 3 miesiące do Grecji, więc póki co reszta stolic poczekać trochę musi.
    Swoją drogą zazdro, że szkoła wam takie wycieczki robi - ja jak chodziłam go gimbazy czy LO to nic nam nie robili xD
    Jak tak lubisz podróżować, zapraszam na swojego bloga podróżniczego :D
    http://bedziesz-miedzy-gwiazdami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega cudowne zdjęcia, zazdroszczę wyjazdu ;) Ja ostatnio miałam okazję być na dwóch wystawach w Warszawie, na Titanicu oraz w Muzeum Historii Żydów Polskich, ale do czego zmierzam. Ten kto wymyślił taki sposób oprowadzania- właśnie ze słuchawkami był geniuszem! Na Titanicu nie dostaliśmy takich urządzeń, a połowa rzeczy które mówił przewodnik była niedosłyszana/ niezrozumiana. Jednak na wystawie w Muzeum było cudownie, właśnie pośrednio przez te słuchawki- wszystko było słychać, człowiek mógł odejść kilka metrów od grupy przeglądać mapy, zdjęcia i na spokojnie słuchać dalszych opowieści przewodniczki :) pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne miejsce! Nigdy tam nie byłam, ale dzięki zdjęciom mogę się poczuć jakby jednak.. :)

    Uroda dramatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale tam cudownie ♥ Obserwuję, zapraszam do siebie
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. ahhh uwielbiam takie wielkie zamczyska , zazdroszcze ci takiego wyjazdu :D
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama z chęcią zwiedziłabym Budapeszt, a po Twojej fotorelacji mam jeszcze większa ochotę je zobaczyć :)


    Pozdrawiam cieplutko, Karolina! : )
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne widoczki . Chce odwiedzić kiedyś Wiedeń
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia, pewne zdjęcia przypominają mi trochę Gdańsk i Warszawę :)

    nonstopyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam w Budapeszcie 2 lata temu na wakacjach i był to jeden z najbardziej udanych wyjazdów w moim życiu, cudowne miejsce!
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  11. W Budapeszcie byłam tylko raz i to przejazdem, więc zbyt dużo nie widziałam. Na pewno kiedyś się tam wybiorę na zwiedzanie :D

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj mnie na instagramie @adrienne_yt

© LEVOGUES . Design by FCD.